- Chcemy uhonorować wielkiego pedagoga, kompozytora i wirtuoza skrzypiec. Przypomnieć lublinianom, że mają powody do dumy, bo z miasta w którym mieszkają pochodził prawdziwy obywatel Europy, którym był Henryk Wieniawski. Trudno też o lepsze nazwisko, które może służyć do promowania miasta, które walczy o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 - argumentował Mariusz Banach, radny PiS.
Wieniawski urodził się i wychował w Lublinie. W 2010 r. przypada 175 rocznica urodzin i 130 rocznica śmierci kompozytora.
Radni PiS chcą, aby w budżecie miasta na 2010 r. zarezerwować na obchody 150-200 tys. zł.






Komentarze (3)
2010 rokiem Henryka Wieniawskiego
ZRODZONY Z TOBIASA RUFE I REGINY WOLFF "SŁAWNY POLSKI SKRZYPEK"? Znowu Michnik (po ojcu Szechterze)będzie rechotał
z treści tego artykułu ,że Wieniawski to Polak.
2010 rokiem Henryka Wieniawskiego
A moze zrobic skromne obchody za 15 tys a pozostale przekazac np b. biednemu klubowi z al zugmuntowskich
2010 rokiem Henryka Wieniawskiego
A co to jest 150 tysiecy na caly rok jak w ciagu dnia wydali 120 na niepodleglosciowa wieczornice i godzinna "poludnice"???
Swoja droga to za takie pieniadze w normalnych warunkach to mozna caly swiat zawojowac - POd warunkiem wszakze, ze najpierw sie z ratusza wymiecie 100% politycznych smieci!!!
Na górę