KULTURA LUBLIN 18.11.2009

Po drugiej, cichej stronie koloru

Biuro Wystaw Artystycznych kontynuuje poszukiwania w obrębie środków wyrazu sztuki i jej kodów. Głównym hasłem jest kolor.

A dokładnie jego cisza, gdy ograniczenie gamy barwnej staje się jednym ze środków komunikacji między artystą i odbiorcą. "Cisza monochromów", kontynuacja innej, wcześniejszej ekspozycji - "Energii koloru" rozpoczyna się pojutrze.

Pierwsza część rozważań o kolorze dotyczyła jego zdolności kreowania samodzielnych znaczeń. Tym razem równie silnym narzędziem jest brak barwy. Tytułowa cisza to także zaproszenie do "słuchania" wymowy dzieł i podjęcia z nimi osobistego dialogu.

Prezentowane prace Zbigniewa Warpechowskiego, Anny Szprynger, Włodzimierza Pawlaka, Krzysztofa Klimka czy Ewy Zawadzkiej są alternatywą dla krzyku, jaki coraz częściej towarzyszy sztuce. Krzyk ten przejawia się w agresji, jaką wywiera na widzach - formą i silnym uwikłaniem w rozmaite pozaartystyczne konteksty.

W przekonaniu Andrzeja Mroczka, niedawno zmarłego wieloletniego kierownika BWA, barwność i monochromatyzm nie stanowią dla siebie opozycji. To jedynie dwa różne sposoby operowania tym samym. - Intensywność lub ograniczoność gamy kolorystycznej jest w dziele sztuki ważnym, wręcz podstawowym środkiem oddziaływania na nasze zmysły - napisał w komentarzu do wystawy.

"Cisza monochromów", BWA, Galeria Grodzka, ul. Grodzka 5a, 19.11, wernisaż godz. 18

Sylwia Hejno

Drukuj | Wyślij

Wykop.pl iconGwar.pl iconLinkr.pl iconDigg icondel.icio.us iconNewsvine iconYahoo MyWeb iconGoogle icon
Na góręNa górę

Komentarze

Wyświetlanie Sortowanie

Na góręNa górę

(c) by Polskapresse. Wszelkie prawa zastrzeżone.